2 marca 2015

genaralizując:

chińczycy (w dużej mierze) składają się  z ryżu. bułgarzy z papryki. włosi z makaronu, a polacy z ziemniaków. ja - w każdym razie - istotnie się składam :-)

dlatego, tym bardziej, niewyobrażalnie i  przy każdym zakupie,  zadziwia mnie ich cena:


jako młodzież jeździłam na wykopki. mam przemiłe wspomnienia.
niemniej
czy producentowi się to opłaca ??? 
trudno mi zrozumieć.

10 komentarzy:

  1. NIe jem ziemniaków jesli juz to ogromnie rzadko, kasze wszelakie - to tak. W Norwegii też jedzą ziemniaków sporo.
    A czy się opłaca? Pewnie państwo rolnikom dopłaca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie powinnam odwiedzić Norwegię :-)

      Usuń
  2. To ja jestem Włochem a właściwie Włoszką ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam w sobie coś z włoszki ;-)

      Usuń
  3. na początku ciąży mnie od ziemniaków odrzuciło ale ostatnio podjadam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podjadaj na zdrowie. Twoje i maluszka :-)

      Usuń
  4. Wiesz, to w zasadzie rośnie samo, trzeba temu tylko dać kawałek pola :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem. rośnie może samo. ale.
      sadzenie, stonka i wykopki to wyzwania.
      chcę wierzyć, że się opłaca.

      Usuń
  5. Z tego co producenci donoszą, to się im zupełnie nie opłaca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tu, gdzie mieszkam, ziemniaki są dużo, dużo droższe i cenowo porównywalne z innymi warzywami.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...