11 czerwca 2014

po sąsiedzku

żyję lokalnie.

w wejściu, w którym mieszkam, znam wszystkich. lepiej, lub gorzej. są sąsiedzi, z którymi umawiamy się w rynku. są tacy, z którymi (tylko) wymieniamy pozdrowienia.
w wejściu obok kumplujemy się z jedną parą (i nie dlatego, że mamy identyczne łazienki ;-)).
tymczasem
w wejściu obok studentki otworzyły agencję towarzyską.
a w ubiegłym tygodniu (w wejściu obok) policja zlikwidowała hodowlę ziół.

gdyby nie fakt, że Adaś opowiadał o tym, patrząc mi w oczy, nie uwierzyłabym. doprawdy. że za ścianą.

na co dzień mam wrażenie, że takie rzeczy to tylko w tv (?)

14 komentarzy:

  1. U moich rodziców w bloku też była agencja. A teraz jest hostel...
    Dlatego z każdą wizytą u nich przekonuję się, że już nie umiałabym mieszkać w bloku. Zawsze byłam miastową dziewczyną, a teraz kocham moje suburbs ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. no to życie pisze scenariusze...
    szkoda,że nie zawsze kolorowe...
    pozdrawiam Kate ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niesamowite jest to, że obok nas toczy się życie, o którym nie mamy bladego ...

      Usuń
  3. Jacy operatywni, młodzi ludzie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawi mnie, dlaczego ?

      Usuń
    2. Pewnie powód jest prozaiczny - kasa.

      Usuń
    3. Leo też powtarza:
      jak nie wiadomo, o co chodzi, to o pieniądze ...

      Usuń
  4. My mamy bardzo egzotycznych sąsiadów, więc mnie już nic nie jest w stanie zadziwić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. egzotyczny sąsiad ... brzmi ciekawie ;-)

      Usuń
  5. To Adaś sporo wie... Często mijamy ludzi z którymi żyjemy po sąsiedzku nie znając zupełnie ich twarzy - pozdrawiam
    eksperyment-przemijania.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie myślałam (o sobie) że znam sąsiedztwo. choć nie jestem ciekaw(sk)a, co u kogo. a tu proszę ...

      Usuń
  6. Moi uczniowie oświecili mnie ostatnio, że w domu po drugiej stronie ulicy powiesił sie facet i afera była na pół dzielnicy. A ja, szczęśliwa i nieświadoma. Zaraz po zamieszkaniu tu, gdzie mieszkam teraz widziałam akcię ABW w domu na przeciwko, odwożąc Młodą do szkoły. Ludzkość jest nieodgadniona, a ja jestem chyba kosmitką ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest nas dwie ;-))
      choć - dodatkowo - bywam także nieodgadniona :-))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...