5 maja 2015

powroty

zaparzyłam herbatę.
zjadłam jabłko.
podlałam kwiaty.

(dopiero) kładąc się do łóżka, poczułam radość, że jestem w domu.

lubię tu wracać. 
nawet z lubelszczyzny.

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. tak.
      do dziś się delektuję :-)

      Usuń
  2. Ja też lubię wracać na wyspę, chociaż wyspę lubię średnio :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podlać kwiaty-zapomniałam.Ale herbatę też już wypiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podlewane cieszą oko przez cały rok :-)

      Usuń
  4. przeczytałam ten wpis zlinkowany pod 'tu', a potem ten o mistrzyni pobierania krwi. i wierzyć mi się nie chce, że kiedyś taaakie długie teksty pisałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytałam 'tu' a potem o mistrzyni :-)
      pisałam takie.
      z perspektywy czasu widzę, że są bardzo prywatne. prawie intymne.

      Usuń
  5. takie powroty do swojego kąta są najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. "jestem w domu"
    "lubię tu wracać"
    Cieszę się, że masz takie miejsce, o którym tak możesz napisać.
    Ciesz się ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...